epopeja

Epopeja to inaczej epos, dłuższy utwór epicki*, zwykle wierszowany, nacechowany patosem i powagą, mówiący o ważnych wydarzeniach dla danej jednostki lub grupy ludzi.

*Cechą epiki jest stosowanie opisu i opowiadania, ale też dialogu, którym posługuje się dramat. Epiki nie kojarzymy z wierszem, czyli z liryką, gdyż posługuje się mową niewiązaną – wolną od rygorów wiersza.


Przykłady literatury pięknej

Homer „Iliada” (fragment Księgi III)

Tak rzekł Parys, a Hektor niezmiernie się cieszy;
Zatem wziąwszy wpół oszczep, między swoich spieszy
Wołając, aby wojska zapęd hamowały.
Achaje zaś rzucają oszczepy i strzały
I gęstym na Hektora zewsząd sypią głazem,
Gdy się z takim król mężów odezwał wyrazem:
— «Nie strzelajcie, chciejcie się Grecy, zastanowić,
Bo widzę, że odważny Hektor ma coś mówić».
Usłuchali, milczenie wszystkim wargi ścina,
A wielki syn Pryjama wpośród nich zaczyna:
Pojedynek— «Zważcie, Trojanie, zważcie, Grecy, słowa moje!
Powiem, czego chce Parys, co te wzniecił boje:
Niechaj wojsko broń złoży i na ziemi siędzie,
A on sam z Menelajem potykać się będzie:
Tak się i o dostatki, i żonę rozprawi.
Kto kogo pojedynkiem na placu zostawi,
Ten Helenę i zbiory do domu zabierze,
My zaś na wieki trwałe uczynim przymierze».

„Iliada” (Ilion – Troja) Homera pokazuje bardzo ważne wydarzenia dla Troi: Parys, książę trojański, podczas pobytu w Sparcie, uprowadził żonę króla Menelaosa Helenę. Zabrał ją ze sobą do Troi. Dlatego w odwecie armia grecka z Agamemnonem i Achillesem najechała Troję – jedno z większych miast-państw (polis). Dziesięcioletnie oblężenie zakończyło się spaleniem Troi.

***

Adam Mickiewicz „Pan Tadeusz” (fragment Księgi X.)

«Wszak sam wiesz, Gerwazeńku, jak Stolnik zapraszał
Często mnie na biesiady, zdrowie moje wnaszał,
Krzyczał nieraz, do góry podniósłszy szklanicę,
Że nie miał przyjaciela nad Jacka Soplicę,
Jak on mnie ściskał! Wszyscy, którzy to widzieli,
Myślili, że on ze mną duszą się podzieli…
On przyjaciel?… On wiedział, co się wtenczas działo
W duszy mojej!…
Tymczasem już szeptała o tym okolica,
Jaki taki gadał mi: »Ej, panie Soplica,
Daremnie konkurujesz: dygnitarskie progi
Za wysokie na Jacka podczaszyca nogi.«
Ja śmiałem się, udając że drwiłem z magnatów
I z córek ich, i nie dbam o arystokratów;
Że jeśli bywam u nich, z przyjaźni to robię,
A za żonę nie pojmę, tylko równą sobie.

„Pan Tadeusz” (epopeja szlachecka) Adama Mickiewicza przedstawia litewskie ziemie będące częścią Rzeczpospolitej Obojga Narodów podczas rozbiorów w 1811 i 1812 r., gdy przez Soplicowo maszeruje armia francuska Napoleona Bonaparte, aby podbić Rosję carską. Gdyby wyprawa ta powiodła się, Polska mogłaby odzyskań niepodległość. Głównym bohaterem dzieła jest Jacek Soplica, który we fragmencie spowiada się z grzechu swojej młodości.

***

Władysław Stanisław Reymont „Chłopi” (fragment t. 1, roz. VIII)

Nazajutrz gruchnęła po Lipcach wieść o Borynowych z Jagną zmówinach.
Wójt był dziewosłębem — więc wójtowa, że mąż srogo przykazywał pary z gęby nie puszczać przódzi, nim powróci, dopiero na odwieczerzu pobiegła do sąsiadki, rzekomo soli pożyczyć, i już na odchodnym nie wytrzymała, ino wzięła kumę na bok i szepnęła:
— Wiecie to, Boryna posłał z wódką do Jagny! Ino nie mówcie, bo mój tak przykazywał.
— Nie może być! Gdziebym ta z ozorem po wsi latała! Pleciuch to jestem czy co?… Taki dziad i za trzecią kobietę się bierze! Co to dzieci na to powiedzą! O świecie, świecie! — jęknęła ze zgrozą.
A skoro wójtowa wyszła, przyodziała się w zapaskę i chyłkiem przez sad wpadła do Kłębów, co w podle siedzieli, pożyczyć szczotki paczesnej, że jej była się gdziesik zapodziała.
— Słyszeliście? Boryna żeni się z Jagną Dominikówną! Dopiero co szły do niej z wódką.
— Nie! — cudeńka prawicie! Jakże by to, dzieci dorosłe i sam już w latach!
— Juści, że niemłody, ale mu nie odmówią… nie, gospodarz taki, bogacz!
— Albo i ta Jagna! Widzieliście, moi ludzie! To się łachała z tym i owym… a teraz gospodynią pierwszą będzie! Jest to na świecie sprawiedliwość? Co?… A tyla dzieuch siedzi… choćby i te siostrzyne…
— A moje po bracie! A Koprzywianki! A Nastusia! A drugie! To nie gospodarskie? Nie śwarne? Nie poczciwe? Co?…
— Będzie się ona dopiero nadymała! I tak kiej ten paw chodzi a głowy zadziera.
— Bez obrazy boskiej się też obyć nie obędzie — Sprawiedliwośćkowal ni drugie dzieci nie darują swojego macosze, nie!
— Hale, poredzą to co? Gront starego, to i wola jego.
— Juści, że po prawie jego, ale po sprawiedliwości i dzieciński też.
— Moiściewy, sprawiedliwość ma zawżdy ten, kogo stać na nią…
Nawyrzekały, nażaliły się na świat i jego sprawy i rozeszły się, a z nimi rozlała się ta wieść po wsi całej.
Że roboty było niewiela i niepilne, a ludzie siedzieli po chałupach, bo drogi były do cna rozmiękły, to pogwarzano o tych zmówinach po chałupach wszystkich. Wieś całą ogarnęła ciekawość, na czym się to skończy; spodziewali się z góry, że nastąpią bitki a procesowanie, a historie różne. Jakże, znali Borynową gwałtowność, że jak się zaweźmie, to i dobrodziejowi nie ustąpi, a i Antkową hardość też znali.

„Chłopi” (epopeja chłopska) W. S. Reymonta to powieść – nie jest więc wierszowana. Przedstawia ważne wydarzenia z życia polskiej wsi Lipce na przełomie 1883/84 roku XIX w.  Głównym bohaterem jest Maciej Boryna (58 l.), najbogatszy we wsi, który pomimo wieku bierze sobie za żoną nastoletnią Jagnę Paczesiównę, córkę Dominikowej.  To oburza jego dojrzałe dzieci mające swoje rodziny. Boją się, że stracą dorobek życia, gdyż ojciec jeszcze przed ślubem przepisał na Jagnę kilkanaście morgów ziemi, podczas gdy z nimi nie chce się podzielić majątkiem. Antek – syn, Magda – córka Macieja wchodzą z ojcem w konflikt, domagając się uznania własnych praw.

Fragmenty cytowanych lektur pochodzą ze strony: wolnelektury.pl, gdzie można za darmo czytać wiele arcydzieł literackich.


Epopeja filmowa „Sami swoi” pokazująca Polskę oczami repatriantów zza Buga.

Dodaj komentarz